

Miecze na wietrzeRycerze na koniach przemierzali wrzosowisko w niesamowitym tempie. Tętent kopyt, spotęgowany echem, brzmiał niczym niszczycielska burza. Opasające polanę górskie szczyty, niby ciekawscy gapie, otaczały trzy postacie pędzących w kierunku zamku Wallingford. Po kilku minutach jazdy wojownicy ujrzeli przed sobą twierdzę i okalające ją wioski. Kamienna budowla, osadzona na sztucznie usypanej górze, była położona wśród krajobrazu niezwykle malowniczego. Górskie wierzchołki były pięknym tworem natury, a dodatkowo tworzyły wspaniałą barierMiecze na wietrze